Moja zaczęła się 8. Na razie miałam jedynie kolokwium 9. z morfologii. Co z tego, że byłam przekonana jeszcze rano, iż to będzie porażka. Dostałam 4+. :))) a że czeka mnie ogólny egzamin z gramtyki opisowej, toteż troszkę przestałam się bać. Musi być dobrze!!!
A w środę oświecenie. Lista lektur jest niemiłosiernie długa, acz przeczytałam z niej zdecydowaną większość i mam nadzieję, że los, fatum czy cokolwiek, będzie po mojej stronie. Jeszcze dzisiaj muszę sporo przeczytać, a jutro będę się uczyła na potęgę! aaa 15. dnia 6. miesiąca o godz. 8 wejdę zestresowana maksymalnie (braki w wiedzy + różne plotki na temat 'jak straszny jest z tego egz.') na rozmowę (bitwę?).
Adieu,
Brydzia.
P.S. nigdy nie pamiętam rozmiaru i nazwy czcionki, którą piszę. Może to ta. :D
Tagi: studia
skomentuj (0)
http://www.youtube.com/watch?v=dX6aCev5yJg
W dzisiejszym X-Factorze p. Małgosia zaśpiewała tę piosenkę. Oczywiście jestem fanką tej wersji. Nawet nie wiem czy słyszałam oryginał w wykonaniu BAJM-u.
Co na studiach?
Hmm, właśnie mam zamiar zabrać się za naukę na pseudokolokwium z angielskiego.
A jutro? Jutro będzie zapieprz. Jednak nie przerażają mnie dwa wtorkowe kolokwia. Jestem dobrej myśli.
Ech, dlaczego ten optymizm przejawia się u mnie jedynie w myśleniu o studiach?
Pozdrowienia dla optymistów W OGÓLE!
Brydziunia.
Tagi: optymizm, studia. muzyka
skomentuj (0)
a wyszło jak zawsze. Już ponad 3 tygodnie temu napisałam pierwszy post. Znów lenistwo wygrało ze szczerymi chęciami.
Tak samo jest w moim studenckim życiu. Nie powinnam narzekać na brak czasu do nauki. Mam go ostatnio wiele. Niestety go nie wykorzystuję. Biję się za to w piersi za każdym razem.
Pozdro, Leniusze!
Brydzia.
Tagi: studia, lenistwo
skomentuj (0)
No jasne, że nie mówił tego nikt. Mówię m.in. o blogu. Odkryłam bowiem, że nawet, żeby go założyć, potrzeba chęci. A co jeśli się nie chce tak zwyczajnie? Z lenistwa się tego nie zrobiło, mimo wszelkich wyobrażeń.
Łatwo nie jest także na studiach. Tu dopiero potrzeba chęci. To przebija z w y k ł ą chęć założenia bloga.
A co do studiów: delikatnie mówiąc - jestem w dupce. Mamy 9 maja, a sesja rozpoczyna się za miesiąc (u mnie ósmego). Za to jutro muszę zaliczyć dwie wejściówki z oświecenia. Nie mogę się skupić, toteż poczyniam pierwsze kroki na blogu. Kiedyś trzeba zacząć. Przede wszystkim trzeba zacząć pisać. Dla mnie blog jest preludium do ponownego zetknięcia się z własnym słowem, bo dwa opowiadanka napisane rok temu to mało.
Witam w moim małym filologicznym świecie.
Żegnam z filologicznego łóżka, które pełne jest notatek.
xoxo, Brydzia.
Tagi: studia, początki
skomentuj (0)