sesja, sesja, sesja. 2011-06-13 19:53:02

Moja zaczęła się 8. Na razie miałam jedynie kolokwium 9. z morfologii. Co z tego, że byłam przekonana jeszcze rano, iż to będzie porażka. Dostałam 4+. :))) a że czeka mnie ogólny egzamin z gramtyki opisowej, toteż troszkę przestałam się bać. Musi być dobrze!!!


A w środę oświecenie. Lista lektur jest niemiłosiernie długa, acz przeczytałam z niej zdecydowaną większość i mam nadzieję, że los, fatum czy cokolwiek, będzie po mojej stronie. Jeszcze dzisiaj muszę sporo przeczytać, a jutro będę się uczyła na potęgę! aaa 15. dnia 6. miesiąca o godz. 8 wejdę zestresowana maksymalnie (braki w wiedzy + różne plotki na temat 'jak straszny jest z tego egz.') na rozmowę (bitwę?).

Adieu, 
Brydzia.

P.S. nigdy nie pamiętam rozmiaru i nazwy czcionki, którą piszę. Może to ta. :D

Tagi: studia

skomentuj (0)

Co mi, panie, dasz? 2011-05-29 22:20:50

http://www.youtube.com/watch?v=dX6aCev5yJg 


W dzisiejszym X-Factorze p. Małgosia zaśpiewała tę piosenkę. Oczywiście jestem fanką tej wersji. Nawet nie wiem czy słyszałam oryginał w wykonaniu BAJM-u. 

Co na studiach?
Hmm, właśnie mam zamiar zabrać się za naukę na pseudokolokwium z angielskiego. 

A jutro? Jutro będzie zapieprz. Jednak nie przerażają mnie dwa wtorkowe kolokwia. Jestem dobrej myśli.

Ech, dlaczego ten optymizm przejawia się u mnie jedynie w myśleniu o studiach? 

Pozdrowienia dla optymistów W OGÓLE!

Brydziunia.

Tagi: optymizm, studia. muzyka

skomentuj (0)

Chciałam dobrze... 2011-05-28 23:19:51

a wyszło jak zawsze. Już ponad 3 tygodnie temu napisałam pierwszy post. Znów lenistwo wygrało ze szczerymi chęciami. 


Tak samo jest w moim studenckim życiu. Nie powinnam narzekać na brak czasu do nauki. Mam go ostatnio wiele. Niestety go nie wykorzystuję. Biję się za to w piersi za każdym razem. 

Pozdro, Leniusze! 

Brydzia. 

Tagi: studia, lenistwo

skomentuj (0)

kto powiedział, że będzie łatwo? 2011-05-09 17:48:25

No jasne, że nie mówił tego nikt. Mówię m.in. o blogu. Odkryłam bowiem, że nawet, żeby go założyć, potrzeba chęci. A co jeśli się nie chce tak zwyczajnie? Z lenistwa się tego nie zrobiło, mimo wszelkich wyobrażeń.


Łatwo nie jest także na studiach. Tu dopiero potrzeba chęci. To przebija  z w y k ł ą  chęć założenia bloga.

A co do studiów: delikatnie mówiąc - jestem w dupce. Mamy 9 maja, a sesja rozpoczyna się za miesiąc (u mnie ósmego). Za to jutro muszę zaliczyć dwie wejściówki z oświecenia. Nie mogę się skupić, toteż poczyniam pierwsze kroki na blogu. Kiedyś trzeba zacząć. Przede wszystkim trzeba zacząć pisać. Dla mnie blog jest preludium do ponownego zetknięcia się z własnym słowem, bo dwa opowiadanka napisane rok temu to mało. 

Witam w moim małym filologicznym świecie. 

Żegnam z filologicznego łóżka, które pełne jest notatek. 

xoxo, Brydzia. 

Tagi: studia, początki

skomentuj (0)
Księga Gości